Sport, muzyka oraz gry
Idealnie!
Niech każdy zajmuje się tym, co lubi! A grami możemy cieszyć się wspólnie.
A tutaj wyjaśnienie, o co chodzi – zwłaszcza podpis na zdjęciu 😉
0 shares Udostępnij0 Tweet0 Udostępnij0
Idealnie!
Niech każdy zajmuje się tym, co lubi! A grami możemy cieszyć się wspólnie.
A tutaj wyjaśnienie, o co chodzi – zwłaszcza podpis na zdjęciu 😉
0 shares Udostępnij0 Tweet0 Udostępnij0
Dziś 28 września 2021. Dokładnie pięć lat temu (28 września 2016 roku) pożegnaliśmy Stefana – Patologicznego Optymistę. Czyli naszego labradora, którego droga przez życie była przez dziewięć i pół roku zbieżna z naszą. Na zdjęciu powyżej zobaczysz tablicę na grobku Stefana na cmentarzu dla zwierząt w Szymanowie pod Wrocławiem (o „Tęczowym Moście” w Szymanowie opowiem…
23.11.2021 Kilka dni po wydarzeniach, które będą stanowić zakończenie IV odcinka tej piłkarskiej serii, dziś druga część cyklu Futbol, futbol, futbol, przeżyjmy to jeszcze raz. W poprzednim odcinku zaprosiłem Cię w podróż w czasie do lat mojego dzieciństwa pod znakiem piłki nożnej. Podróż do lat dzieciństwa małego Rafałka, który powoli stawał się Rafałem. Dziś przedstawiam…
30.04.2023 Maślice Wrocław – Silesia Szymanów 6:0 Dziś krótko, bo co tu dużo mówić: w reprezentacji Polski nie zagramy, ale doświadczyliśmy tego samego, co nasza drużyna narodowa półtora miesiąca temu – dwa gongi w dwie minuty. No i było pozamiatane. Tylko w przeciwieństwie do meczów reprezentacji w b-klasie wyniki są trochę bardziej rozciągnięte – dziś…
11.10.2023 Okazuje się, że nie tylko w kredytach frankowych wystąpiły nieprawidłowości… Także wiele kredytów złotówkowych dla konsumentów ma w sobie błędne zapisy. Zapraszam do sprawdzenia aktualnie spłacanych umów o kredyt gotówkowy dla osób fizycznych w kwocie od 40 000 zł do 255 000 zł. Być może będziemy mogli pomóc w ich naprawie! Proszę o kontakt…
12.11.2023 Śniadanie Mistrzów Przed meczem… Zobaczymy, czy się sprawdzi.
Dla przypomnienia: nasza Wrocławska Gastronomiczna Podróż Sentymentalna z 16 lipca 2021 nie była planowana. Nieco przypadkiem trafiliśmy do baru „Witek” na Wita Stwosza we Wrocławiu, a potem „idąc za ciosem” zjadłem „loda mojej młodości” na Komandorskiej. Więcej szczegółów w dwóch wpisach: Cz. I: https://blog.rafaldlugosz.pl/wroclawska-gastronomiczna-podroz-sentymentalna-cz-i-bar-witek/ Cz. II: https://blog.rafaldlugosz.pl/wroclawska-gastronomiczna-podroz-sentymentalna-cz-ii-lody-na-komandorskiej/ Przed epilogiem właściwym parę słów o szperaniu po internecie Po powrocie do domu, jeszcze rozemocjonowany,…