Do przerwy goście prowadzą 2:0 panując na boisku, po przerwie coś się zacina i mecz kończy się 3:2 dla gospodarzy . Śmierdzi na kilometr meczem Mołdawia-Polska , ale nie… to tylko IX Grupa B-klasy pokazuje, że takie rzeczy to się mogą zdarzyć na każdym poziomie . Dziś Mołdawią była Różanka Wrocław, a Polską (niestety dla nas) Silesia Szymanów.
Szkoda, że znowu to my wystąpiliśmy w roli Polaków bez happy endu (30 kwietnia 2023 grając z Maślicami wcieliliśmy się w Polskę dostającą dwa gongi na początku meczu od Czechów), ale do trzech razy sztuka – może następnym razem będziemy jak Polacy wygrywający z Mistrzami Świata – Niemcami na Narodowym 2:0 (byłem, widziałem – po golu Milika na 1:0 stadion huknął tak, że wydawało się, że lekko zadrżał ) albo jak Polacy wygrywający z Portugalią 2:1 po golach Ebiego Smolarka za czasów Beenhakkera? Albo trochę dawniej: jak Polscy w 1986 wygrywający z Portugalią 1:0 po golu Włodzimierza Smolarka (ojca Ebiego) albo jak Polscy na Camp Nou wygrywający z Belgią 3:0 po trzech golach Bońka? Albo jak Polacy na mistrzostwach świata 1974 wygrywający z b-klasowym wynikiem 7:0 z Haiti?
Parę meczów możemy odwzorować, więc bierzemy się do roboty!
Niedzielny mecz (miałem pisać “dzisiejszy”, ale się późno zrobiło) kiedyś musiał przyjść. Gdybyśmy wygrywali wszystko, to za 9 sezonów wygralibyśmy Ligę Mistrzów z kompletem zwycięstw .
Za tydzień przyjeżdża do nas Grom Ligota Piękna. Za nimi słaby początek, ale miesiąc temu w Pucharze Wójta przegraliśmy 0:1, więc STAŁA CZUJNOŚĆ i TYLKO ZWYCIĘSTWO!
Szkoda, że dziś moja post-urodzinowa bramka nie wystarczyła do wygranej. Następnym razem!
To był bardzo ważny mecz dla KSR. W ostatnich trzech meczach zdobyliśmy zaledwie trzy punkty. Jest to prawdopodobnie najgorszy początek sezonu w historii klubu na tym poziomie rozgrywkowym. Nasi rywale z kolei – Silesia Szymanów – rozpoczęli ten sezon bardzo udanie, gromadząc na swoim koncie dziewięć oczek w trzech meczach. Po raz pierwszy w historii starć obu drużyn to nie KSR był faworytem tego meczu. Tym bardziej zmotywowani przystąpiliśmy do tego spotkania.
Wyjściowa jedenastka, na którą w tym meczu postawił trener Wójcik prezentowała się następująco: Prydarozhka – Tarasiuk, Leszczyński, Nowak, Porucznik, Bystrzycki, Gocz, Cegła (k), Alaa, Babii
Na ławce rezerwowych na swoją okazję czekali: Piasecki, Figaszewski, Gacka, Gnat, Samir, Szmyt
Zaczynamy!
Pierwsze minuty meczu to zdecydowana przewaga gości. Silesia groźnie atakowała, jednak nasza obrona sprawowała się bardzo dobrze, nie pozwalając na wykończenie akcji. W dalszej części spotkania w końcu zaczęliśmy dochodzić do głosu i mecz był wyrównany, można by nawet stwierdzić, że to KSR powoli przejmował inicjatywę.
Niestety, jak to w ostatnich meczach bywało, nasi obrońcy nie utrzymali koncentracji – popełniliśmy błąd i w końcu straciliśmy bramkę. Na pewno cieszy reakcja drużyny w tym momencie, bo ruszyliśmy do ataku aby odrobić straty. Mieliśmy ku temu swoje okazje, jednak zabrakło precyzji i jak zawsze trochę szczęścia. Tego drugiego też na pewno nam zabrakło w samej końcówce pierwszej połowy, kiedy to po stracie w środku pola i kolejnym błędzie obrony, straciliśmy bramkę do szatni. Do przerwy KSR przegrywa 0:2.
Po przerwie na boisku pojawili się Piasecki i Gacka. Można powiedzieć, że trener Wójcik miał nosa ze zmianami bo to właśnie ci zawodnicy strzelili dwie bramki dla KSR, doprowadzając do remisu. Najpierw Piasecki wykorzystał swoją szansę w polu karnym i w zamieszaniu skierował futbolówkę do siatki. Chwilę później indywidualna akcja Gacki prawym skrzydłem, wrzutka w pole karne i niefortunna interwencja bramkarza sprawia, że piłka wpada do bramki. Mamy remis.
Nasza gra w pierwszej części drugiej połowy wyglądała bardzo dobrze. Chcieliśmy odrobić starty, a każda zdobyta bramka jeszcze bardziej nas napędzała – przy stanie 2:2 interesowało nas już tylko zwycięstwo. Jednak w tej całej pogoni za wynikiem na chwilę zapomnieliśmy, że trzeba też skupić się na obronie. Zawodnik Silesi wyszedł po kontrze sam na sam z naszym bramkarzem. Jednak świetnie dysponowany tego dnia Danila kapitalnie się zachował w tej sytuacji i wygrał pojedynek z napastnikiem gości, chroniąc nas przed utratą 3 bramki. Od tego momentu zespół Silesi już nam nie zagroził, a my szukaliśmy okazji do strzelenia 3go gola.
Ta pojawiła się przy stałym fragmencie gry. Rzut wolny z okolicy 16 metra na bramkę zamienił Ali. Po sprytnym rozbiegnięciu się zawodników nasz skrzydłowy płaskim strzałem po ziemi pokonał bramkarza gości, który chyba do tej pory nie wie co tam się wydarzyło. Mamy to jest 3:2 dla KSR! Wynik ten nie zmienił się już do końca meczu, niewiele też się już wydarzyło. Kontrolowaliśmy grę, jednak skupiliśmy się już na obronie ciężko wypracowanego wyniku. Ostatecznie pokonujemy Silesię Szymanów 3:2!
To już nie pierwszy raz wracamy z dalekiej podróży. Na pewno dużym pozytywem jest to, że jesteśmy w stanie odwrócić losy spotkania jednak martwi, że po raz kolejny pierwsi tracimy bramkę i musimy gonić wynik. Nie mniej jednak cieszymy się ze zdobytych 3 punktów i postawy naszej drużyny.
05.04.2023 Tak też się zdarza – jeszcze nie za często, ale się zdarza! Można i tak! Po wyroku pierwszej instancji, Bank złożył broń i nie odwołał się od wyroku. Nasz Klient właśnie stał się osobą wolną od kredytu! Całkiem pokaźna kwota (raty, którą płacił do Banku) co miesiąc będzie od teraz już na zawsze zostawać…
Dziś 28 września 2021. Dokładnie pięć lat temu (28 września 2016 roku) pożegnaliśmy Stefana – Patologicznego Optymistę. Czyli naszego labradora, którego droga przez życie była przez dziewięć i pół roku zbieżna z naszą. Na zdjęciu powyżej zobaczysz tablicę na grobku Stefana na cmentarzu dla zwierząt w Szymanowie pod Wrocławiem (o „Tęczowym Moście” w Szymanowie opowiem…
21.05.2023 Silesia Szymanów – Sparta II Wrocław 3:3 Jeden komentator kiedyś rzucił taką zagadkę : “- Kiedy wiesz na pewno, że wygrałeś z Niemcami w piłkę nożną? Wtedy, kiedy autokarem wyjeżdżają ze stadionu…” W tej rundzie Pasikurowice i Sparta II Wrocław mogą podstawić Silesię Szymanów zamiast Niemców i będzie się zgadzać… Burza Godzieszowa zresztą tym…
Ten wpis będzie dość długi i będzie w nim o kilku rzeczach, więc dla większej czytelności podzieliłem go na kilka punktów. 1. Dzień z życia, o którym trudno będzie zapomnieć Kilka lat temu Ridley Scott i Kevin Macdonald stworzyli ciekawy projekt, film dokumentalny „Life In a Day” – „Dzień z życia na Ziemi”, obrazujący 24…
Jest rok 2001. Uściślając: 1 października 2001. Za kilka miesięcy zostanę magistrem filologii angielskiej na Uniwersytecie Wrocławskim. Trzy miesiące wcześniej, po ukończeniu podyplomowych studiów tłumaczeniowych na tym samym uniwersytecie, przesłałem pismo do Katedry Filologii Niderlandzkiej z wnioskiem o przyjęcie mnie w poczet studentów Niderlandystyki. Zasadniczo, na początku XXI wieku (teraz jest pewnie inaczej), żeby zostać…
16.04.2023 Dzisiejszy mecz przejdzie do historii Silesii – zrobiliśmy coś jak ci w czerwonych koszulkach tutaj: – tylko w krótszym czasie, tamci mieli całą połowę Uprzedzam, że jakość jest mocno słaba, ale chciałem dać komentarz Szpakowskiego, bo to też kawałek historii. Jak chcecie lepszą, to wyszukajcie z angielskim komentarzem – jest dostępna. Wiecie, to był…